08.09.2014

Torba do szpitala na poród, dla dziecka. UK

Mieszkam w Wielkiej Brytanii, wiec zawartość torby dla mojego dziecka z pewnością różni się od tej z innych krajów. A do tego nie tylko kraje, ale i szpitale mają swoje wymogi. Dlatego przedstawiam Wam moją listę, to, co ja będę miała ze sobą dla dziecka. Staram się w tej liście uwzględnić wszystko co najważniejsze, ale tez kieruję się tym by zabrać ze sobą jak najmniej. Jest to lista przygotowana na jedną dobę pobytu. W Wielkiej Brytanii kobieta bardzo szybko wychodzi z dzieciątkiem do domu. Po pierwszym porodzie kazano mi wyjść po pięciu godzinach. W razie trudniejszego porodu lub komplikacji, w domu będzie spakowana druga torba na ok 3 dni pobytu i wówczas mąż mi ją dowiezie.

 Zapraszam :)
Oto moja lista:

- pieluchy jednorazowe ok 20 szt.
- body z krótkim rękawkiem, 3 szt. 
- pajacyki 3 szt. (pajacyki, które zabieram mają wszyty dodatkowy materiał, który się wywija i spełnia funkcję rękawiczek niedrapek. Jest to świetny wynalazek, ale jeśli nie posiadacie tego typu rozwiązania konieczne będą rękawiczki niedrapki)
- czapeczki, 2 szt.
- skarpetki, 2 szt.
- krem na odparzenia (typu sudocrem, znany chyba każdemu lub jakiś delikatniejszy typu bambino)
- woreczki na zużyte pieluchy
- chusteczki nawilżające (nie jestem ich fanką i zarówno pierwsze, jak i przyszłe dzieciątko będę podmywała wodą, ale dla naszej wygody, w szpitalu i zaraz po trudach porodu jest to najlepsze rozwiązanie ;)
- cienki kocyk ( najlepiej bawełniany, przepuszczający powietrze, by owinąć dodatkowo dzieciątko)
- pieluchy tetrowe, 3 szt.
- pieluchę flanelową, 1 szt.
- smoczek, 2 szt.
- kilka wacików do przemycia oczek
- folie podkładową bądź cieniutką matę do przewijania (w razie wypadku przy przebieraniu)
- ubranko na wyjście (będę rodziła w zimę, zabieram więc ciepły kombinezon z rękawiczkami i ciepłą czapeczkę).

Jeśli będziecie wracać ze szpitala samochodem, pamiętajcie,
 by Wasz partner miał ze sobą fotelik samochodowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz